• Wpisów:192
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:58
  • Licznik odwiedzin:2 671 / 1754 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


I wiesz jakie to jest kurwa trudne, zasypiać z myślą, że jutro znowu się obudzisz ze słowami "co ja do chuja robię na tym świecie?" ;3
 

 
Najlepsze rzeczy w życiu są niewidoczne - dlatego zamykamy swoje oczy kiedy całujemy, płaczemy i marzymy.`
 

 
`Czemu to zawsze jest takie skomplikowane ?. Gdy jesteśmy obojętni jest zajebiście , lecz gdy zacznie nam zależeć .. wtedy wszystko się pierdoli..`
 

 
`Nie będę za Tobą płakać . Nie zasługujesz na to .`
 

 


klikamy 'fajne' , komentujemy, doceniamy czyjąś pracę misie ;*
Pokażcie mi, że moja praca tu nie idzie na marne ..
mówcie, co myślicie ; który opis się najbardziej podoba ; co chcielibyście tu przeczytać ; co mogłabym poprawić
Wasze słowa grają tu ogroomną rolę ! < 3 TAG . - ola
 

 
`Chciałabym powrócić do tych chwil. Chwil kiedy kłóciłam się, że sama ubiore choinkę, kiedy czekałam z utęsknieniem na prezenty, których wcześniej przez wiele godzin szukałam w całym domu i w końcu za tym, kiedy to ja rozdawałam je każdemu. Może zatęsknię tez czasami za tym kiedy stawałam przed cała rodziną i śpiewałam oraz tańczyłam do kolęd? Teraz świeta to trzy dni siedzenia z rodziną i "świętowania", oraz kilkanaście dni przygotowań do nich, które kiedyś tak mnie cieszyły. Odliczanie, szybsze kładzenie sie do łóżka, próba przekupywania rodziców... Ehh..
  • awatar kod.: dla mie sweta to normalbny dluzszy weekend. i czekanie na i sylwestra. nawet % to koledowanie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chciałam być Twoim małym planem na przyszłość. kobietą, którą wielbiłbyś nad życie. oczkiem w głowie, któremu zawsze zapewniałbyś bezpieczeństwo. głodnym człowiekiem, któremu co chwilę musiałbyś przynosić jedzenie. czasem wściekłą osobą, którą potrząsnąłbyś mocno za ramiona i szepnął ' wyluzuj, i tak Cię kocham ' . chciałam żyć z Tobą wiecznie i każdego dnia móc kochać Cię bardziej..`
 

 

Dzeiweczyno , po co ci to ? On cię wcale nie kocha.
Woli chłopaków z bloku i wyjść na jointa.
Ty siedzisz znów w domu . Kto zapłaci rachunek ?
Raz pokieruje się głową , a nie tym co czujesz .
Wiem , to musi być gorzkie: zostawić tak osobe.
Z którą dzieliłaś pościel a w niej sny .
I kto wie..
Może miałaś już palny , może tylko marzenia.
Może typ nie jest zły, ale to jeszcze szczeniak .
Dałaś mu szanse . Zmarnował i następne kolejne .
I wiesz komu prędziej to serce pęknie .
Wiesz kto będzie cierpieć , a kto nawet nie tęskni
Kto będzie znów łykał nasenne tabletki
swiat jest mały i wielki zarazem
Masz niefart
Zamknęłaś się w świecei bez świeżego powietrza
Otworzyłaś oczy i umysł . Miłośc to artystka
Jesteś diamentem w piasku , różą na blokowiskac
 

 
jakby przez mgłę, niewyraźny kontur dawnych uczuć, błądzący na ulicy wśród tysiąca innych serc. kilka łez, które upadły na zakurzony chodnik, spłynąwszy najpierw z chłodnych policzków, nie wyparowały. miła woń nadchodzącej wiosny rozchodzi się w powietrzu, napawając wszystkich nadzieją i ciepłem, w zmarzniętych sercach, przekazywanych ot tak, z rąk do rąk, przeobrażonych teraz w coś na wzór głazów o dziwnym kształcie. nikt spośród nich, pędzących po swoich sprawach, mijających się bez cienia wspomnień, nikt nie pamiętał, czym jest miłość..
+
wciągała bym ! ;3
 

 

może to życie, które teraz prowadzę, wcale nie jest dla mnie. może ktoś się zagapił i przez przypadek czy niedopatrzenie umieścił mnie tutaj, w tym mieście, w tej epoce, w tym ciele. może miałam być śliczną blondynką mieszkającą na słonecznym wybrzeżu, mającą słodkie psiapsióły i zero problemów, a nie pospolitą szatynką słuchającą rocka i zagłębiającą się w sens istnienia. może nie miałam być sobą, nie teraz, kiedy czuję się źle i obco we własnym życiu, za swoje miejsce mając jedynie niestandardową psychikę i muzykę. może ktoś się cholernie pomylił...
 

 
i znowu nie potrafię, znowu nie umiem, oddać komuś całego serca. ponownie odrzucam ideał, za który sprzedała by duszę każda dziewczyna, za którym oglądają się największe laski. nie mam już jak zaprzeczać, znowu wpakowałam się w nieodwracalne problemy, zrobiłam komuś dziurę w sercu i przez nią wlazłam, choć nie wpuszczałam nikogo do siebie. i dlaczego to wszystko ? dlaczego nie potrafiłam znów pokochać ? przez pewnego chłopaka, który siedzi mi w głowie już od roku, i którego nijak nie mogę się pozbyć z myśli, choć przez ten cały czas nie był tak śmiały, by powiedzieć coś poza cześć.
 

 
lubię iść późnym wieczorem przez miasto, ze słuchawkami w uszach ignorować otaczający świat. nie słyszeć samochodów, krzyków ludzi, przekleństw zza przystanku, szumu wiatru. chociaż to tak cholernie głupie, podświadomie wyobrażam sobie, że jestem częścią tej muzyki, a ona jest mną. nikt nie jest mi wtedy potrzebny, za nikim nie tęsknię, do nikogo nie idę. patrząc w niebo lub prosto przed siebie, nie czuję nic poza może cieniem smutku i przygnębienia, czasem buntu. nic z tym nie robię, jedynie tak intensywnie wczuwam się w słowa, że nie zauważam jak zaczyna padać deszcz. aż w końcu moja droga się kończy, przekraczam bramę podwórka i chociaż ani razu nie pomyślałam o tobie wiem, że jedyne co mogę robić to wspominać. wspominać przy naszych piosenkach.
 

 
podobno mieliśmy być tylko przyjaciółmi, tak? podobno byliśmy tylko przyjaciółmi, ale przyjaciele nie patrzą tak na siebie,przyjaciele nie umierają tak bardzo z zazdrości o drugą osobę, przyjaciół nie przechodzą dreszcze, przyjaciołom nie brakuje powietrza, przyjaciele nie wyznają sobie miłości, przyjaciele nie odchodzą od siebie, gdy kogoś sobie znajdą, przyjaciele nie tęsknią tak długo - zwykli przyjaciele nie dodają miłości do swojej znajomości..
 

 
Kiedyś było inaczej, kiedyś szczęście wdziało się w innych rzeczach niż w czasie dorosłości. Bo wszystko zmienia swoje wartości i potrzeby zależnie od wieku .. seria długich wpisów . ;3 podoba sie ? kom !
 

 
zniknąłeś jakby cię w ogóle nie było. zaczynam się zastanawiać, czy nie całowałam się z powietrzem, czy za rękę nie złapał mnie wiatr, a oddech na moich plecach nie zostawił przeciąg
 

 
Hemoglobina mija szybko aortę, chociaż serce by chciało robić wszystko najwolniej. I ta krew tętni w setki miejsc- to tylko Ty 36,6. / HuczuHucz- 36,6
 

 
Elo . <3
Za Ciebie kochanie, jesteś na pierwszym miejscu. Za co? Dobrze wiesz- za nadanie życiu sensu. / Paluch- Za wszystko
 

 
Elo . <3 . dawno mnie tu nje było TAG ! ;3
WIĘC OD POCZĄTKU <3
mam na imie Ola i mam 14 lat chodze do 2 gimnazjum ;3
MOIMI PRZYJACIÓŁMI SĄ . . ;3
Monia <3 , Erika <3 , Wika <3 , Syla ;* ;3 , Domynika <3 , Olka <3 , Ola Ł <3 , Klaudia <3 . <33333
To tyle narazie o mnie <3
+
jak lepiej . ? 1 vs. 2 <333
 

 
Hahahha Dawno mnie tu nie było Biczys . ;d ♥
 

 

Bezinteresowna przyjaźń może istnieć tylko między ludźmi o jednakowych dochodach.
 

 

Bo widzisz, prawdziwa przyjaźń nie kończy się nigdy. Nic nie jest w stanie jej zachwiać - żadne kłótnie, wątpliwości czy inne problemy. Nawet odległość nie może być przyczyną do jej zerwania. Kilometry nie są dobrą wymówką do zakończenia znajomości. Bo gdy zależy ci na kimś, starasz się, niezależnie od tego, co was dzieli. Najważniejsze jest to, co was łączy...
  • awatar misiamss: dokladnie, prawdziwa przyjazn przetrwa wszystko;*
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie wielka wyprzedaż ; ciuchy , buty , telefony . Moze akurat wpadnie Ci coś na prawdę tanio :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Prawdziwy przyjaciel to ten któremu powiesz: „Zabiłem człowieka” a on się zapyta: „To gdzie go zakopiemy?„
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W przyjaźni ważna jest lojalność. A to, że nie potrafię się długo gniewać, nie znaczy, że możesz to bezczelnie wykorzystywać!
  • awatar Princess fucking bitch: zdj inspirujące^^;* wogóle fajny blogasek będe wchodzić czesciej^^;* zapraszam do siebie bejbee!;*<3
  • awatar Nelcia maluje :): super, zapraszam do mnie! myślę, że spodobają Ci się moje ręcznie malowane torby ; ) miło mi będzie, jeśli dodasz mnie do obserwowanych
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Weszła spokojnie do szkoły. Dziś miała zły humor, więc wolała powiedzieć przyjaciółce, aby zeszła sama. Usiadła na ławce i powoli zaczęła przebierać buty. Schylona, wiążąc adidasy, nagle poczuła czyjąś dłoń na ramieniu. Podniosła wzrok i zobaczyła swojego byłego przyjaciela. Na jej twarzy pojawiło się olbrzymie zdziwienie. ‘Możemy porozmawiać?’ zapytał drżącym głosem. Wstała i szybkim, zamaszystym ruchem uderzyła go w twarz. Wszyscy na korytarzu wraz z księdzem rzucili na nich zszokowane spojrzenie. ‘Gdzie byłeś, kiedy ja chciałam z Tobą porozmawiać..?’. Po czym spakowała kozaki do worka i ruszyła w stronę szatni. < 333 ;*